How Georgina Rodriguez Made Sense by Laverne the Perfume Every Woman Wanted in 2024

Jak Georgina Rodriguez sprawiła, że Sense od Laverne stał się hitem 2024 roku

Warto zacząć od tego, że kariera Cristiano Ronaldo od lat przyciąga uwagę milionów osób na całym świecie. Nic więc dziwnego, że po przeprowadzce do Arabii Saudyjskiej i coraz częstszej obecności Georginy Rodríguez w tamtejszym świecie medialnym, jej kolejne projekty zaczęły wzbudzać duże zainteresowanie. Jednak współpraca z Laverne okazała się czymś znacznie większym niż tylko kolejna kampania reklamowa.

Georgina Rodríguez stworzyła swój pierwszy autorski zapach Sense we współpracy z marką
Laverne. Historia powstania tej kompozycji jest równie interesująca jak sam produkt – process tworzenia miał trwać ponad rok, a Georgina wraz z perfumiarką Dalią Izem miały przetestować ponad 740 różnych próbek, zanim wybrano finalną wersję zapachu.

Sense to kwiatowo-owocowa kompozycja, która otwiera się świeżymi nutami czarnej porzeczki I mandarynki. W sercu zapachu znajdują się kwiat pomarańczy, jaśmin, drzewo kaszmirowe oraz irys, natomiast baza opiera się na miękkich akordach piżma.

Zapach szybko zyskał opinię eleganckiego i kobiecego. Nie jest kompozycją, która dominuje
otoczenie lub próbuje za wszelką cenę przyciągnąć uwagę - jego siła tkwi w subtelności. To właśnie ta lekkość, delikatność i trwała obecność sprawiają, że dla wielu osób może stać się charakterystycznym zapachem na co dzień.

Sukces Sense wpisuje się również w szerszy trend, który coraz wyraźniej widoczny jest na rynku perfum. Jeszcze wcześniej Georgina była twarzą zapachu Blue Laverne Bakhur, który według dostępnych informacji miał przekroczyć sprzedaż 200 tysięcy sztuk w krótkim czasie od ogłoszenia współpracy.

Najciekawszym aspektem tej współpracy jest jednak zmiana roli, jaką zaczynają odgrywać partnerki sportowców. Coraz częściej nie pozostają one jedynie bohaterkami medialnych publikacji czy twarzami kampanii, ale stają się pełnoprawnymi twórczyniami produktów i aktywnymi uczestniczkami rynku.

Czy Sense stanie się początkiem większej fali perfum tworzonych wokół świata sportu i osób z nim związanych? Tego jeszcze nie wiadomo. Jedno jest jednak pewne - granica między celebrycką współpracą a realnym tworzeniem produktów coraz bardziej się zaciera, a Laverne doskonale ykorzystuje ten moment.

Powrót do blogu